Zajączek wielkanocny – skąd się wziął w tradycji wielkanocnej?
Od mitologii do kultury masowej, fakty mało znane ale niezmiernie ciekawe.
Zajączek wielkanocny – skąd się wziął w tradycji wielkanocnej?
Od mitologii do kultury masowej, fakty mało znane ale niezmiernie ciekawe.
***
Nie zamierzam rozpisywać się o kurczaczkach czy barankach - są powszechnie znane jako symbole, ale skąd wziął się właściwie ten króliczek / zajączek (używanie zamienne).
Wiemy, że to właśnie ten jegomość jest odpowiedzialny za drobne upominki i słodycze w niedzielny poranek.
Historia zająca wielkanocnego sięga czasów pogańskich, niektórzy dopatrują się wręcz mitologicznego pochodzenia, i tak spotykamy zająca w starożytnym Egipcie u boku odradzającego się Ozyrysa. Już wtedy kojarzono go z płodnością, a tę z kolei - z wiosną.
Natomiast w kulturze średniowiecznej zając / królik był owiany aurą tajemniczości i wzbudzał pewnego rodzaju respekt za sprawą nocnego życia jakie prowadził. W połączeniu ze swoją zwinnością i nieuchwytnością sprawiało to, że ludzie zwyczajnie odczuwali wobec niego strach i kojarzyli go na poły demonicznie, podobnie jak czarne koty.
Na szczęście wizerunek łagodnego i prześlicznego szaraka diametralnie się zmienił, kiedy i za czyją sprawą trudno powiedzieć.
I tak wraz z kurczaczkiem i barankiem przedarł się do kultury masowej.

W ten piękny i słoneczny dzień
najserdeczniejsze życzenia na zbliżające się święta Wielkiejnocy.
Dużo zdrowia, radości, pogody ducha, smacznej święconki i mokrego poniedziałku!
Przesyłam wszystkim czytelnikom z uśmiechem
***